MOJE MISTERIUM

Janusz Rabiega

Arturro,

Wiesz, że lubię nadawać otwartym tekstem, więc się nie przeraź. Dźwięk rewelacyjny, czytaj naprawdę lepszy. Organizacja też, czytaj brak ględzenia, czysta sztuka. Synchron przy biczowaniu – idealny. Te dymy pod koniec krzyżowania, a właściwie zmartwychwstania – rewelacyjne. Wizerunek Chrystusa, ten który się oddarł, bezbłędny. Samo oddarcie się, jak się domyślam, reżyserowane nie przez Ciebie, zostawiło wrażenie. Tak w ogóle z każdym Misterium każdy z uczestników wzbogaca się o pakiet nowych wrażeń. I choć księża grzmią z ambony, że wiara to nie wrażenia i przeżycia, ale coś więcej, to powiem Ci, że wiara i Bóg to dla mnie również wrażenie chwili, jej ulotność i jej niepowtarzalność; wiara to świadomość, że tę chwilę wyreżyserował dla mnie, dla nas KTOŚ, kto wie jak nam ludziom tego potrzeba.

Dziękuję Ci za wszystkie dotychczasowe MISTERIA i mam nadzieję, że pokażesz nam następne.

Pozdrawiam serdecznie.

Jubileusz

1998 - 2018

JUBILEUSZ 20 LAT
ISTNIENIA MISTERIUM!