MOJE MISTERIUM

Agnieszka Pecak

Witam serdecznie,

Chcialabym Panstwu podziękować z piekne widowisko pasyjne. Nigdy wczesnie nie widzialam czegos takiego, bylam naprawde pod wrazeniem rozmachu z jakim to zostalo zrobione i calej atmosfery wokół tego wydarzenia. Jestem z Gdanska i chodze co roku na Droge Krzyzowa ulicami Starego Miasta. Droga Krzyzowa jest dla mnie ogromnym przezyciem duchowym. I po Misterium w Poznaniu mialam taka refleksje: przepiekne widowisko (przezylam szczegolnie to bijace serce Jezusa na kilka minut przed Smiercia i stop!), ale zabrakło mi tej głebi, tego sedna, tego sensu cierpienia, tego utożsamienia naszych codziennych trudów z ciężarem Krzyża.

Mam nadzieje, ze nikogo nie urażę swoimi odczuciami, działam jak najbardziej w dobrej wierze, planując juz specjalne podróże, daj Boże juz z dziećmi, z Gdanska do Poznania specjalnie na to Misterium, co roku. Gdybym miala dodac cos od siebie, to zmieniłabym proporcje między cześcia przed Droga na Golgote a sama Drogą, tzn. położyłabym większy nacisk na sama Drogę Krzyżowa, skracając nieco wszystko, co bylo przed, żeby dać całemu spektaklowi głębszy wymiar duchowy i skupiłabym sie na samej Drodze i jej poszczególnych stacjach, z których każda ma przecież tak głeboki sens i przy każdej warto sie zatrzymac, zeby lepiej zrozumiec sens tego wszystkiego, sens naszego zycia, czlowieczenstwa, cierpienia...Podsumowując, Misterium naprawde zachwyciło mnie sama realizacja, rozmachem, dzwiekiem, ale zabrakło mi tego, co najważniejsze, tego co pieknie wyraza ks. J.Twardowski:
(a w załączniku rozwazania ks. Twardowskiego na Drogę Krzyzowa, które moga posłuzyc za inspiracje, mnie osobiscie zachwycily i głeboko poruszyly, przede wszystkim swoja prostota)

Jezu oskarżony
z twarzą na ziemi
z bezradną nawet Matką
z obcym Cyrenejczykiem
z obmytą w bólu na dwie minuty twarzą
pod krzyżem na drodze
nauczający do końca
wdeptany w ziemię
obdarty z szat
z oczami co przebaczają
odchodzący i obecny
przychodzimy do Ciebie,
ale nie chcemy przychodzić
tylko czternaście razy

albo:
ŻADEN ANIOŁ NIE POMÓGŁ

Gdy umierał na krzyżu
cud się nie zdarzył
żaden anioł nie pomógł
deszcz nie obmył głowy
piorun się zagapił gdzie indziej uderzył
zaradna Matka Boska
z cudem nie zdążyła
wierzyć to znaczy ufać kiedy cudów nie ma
cud chce jak najlepiej
a utrudnia wiarę

albo:

DLATEGO

Nie dlatego, że wstałeś z grobu
nie dlatego, że wstąpiłeś do nieba
nie dlatego, że Ci podstawiono nogę
że dostałeś w twarz
że Cię rozebrano do naga
że skurczyłeś na krzyżu jak czapla szyję
za to, że umarłeś na krzyżu jak Bóg niepodobny do Boga
bez lekarstw i ręcznika mokrego na głowie
że najchętniej nie modliłeś się pod sufitem
za to, że miałeś oczy większe od wojny jak polegli w rowie
z niezapominajką -
dlatego, że brudny od łez podnoszę Ciebie stale we mszy,
jak baranka wytarganego za uszy.

ps. zdaje sobie sprawe, ze chcieli Panstwo jak najwierniej odtworzyć Ewangelie i to sie naprawde udalo! super! ale na pewno znajdzie sie miejsce na słowo interpretacji, troche rezyserskiej ręki tam, gdzie Ewangelia wymienia tylko wydarzenia. Dzisiejszy czlowiek jest zagubiony, zaganiany i czasem potrzebuje, zeby mu ktos cos powiedzial wprost...a jesli jeszcze w tak piekny sposob, to dlaczego nie?

Życzę Państwu wszystkiego najlepszego, trzymam kciuki z premiere filmu Popieluszko i do zobaczenia za rok na Misterium w Poznaniu!

Dziekuje i pozdrawiam serdecznie!

Agnieszka Pecak z Gdanska

DVD

Misterium Męki Pańskiej - wydanie dwupłytowe

Książka oraz dwupłytowe wydanie Misterium Męki Pańskiej stanowi podsumowanie dziesięciu edycji widowiska.

ZAMÓW ZOBACZ TRAILER

 

DEDYKACJA 2017



JUBILEUSZ
100 LAT

Objawień Najświętszej
Maryi Panny 
w Fatimie

Serce Jezusa - złote - pochodzi z Pomnika Wdzięczności Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poznaniu.