MOJE MISTERIUM

Anett

Witam

W tym roku byłam po raz pierwszy ze swoim chłopakiem na Misterium Męki Pańskiej. Pierwszy raz bo jesteśmy z województwa lubuskiego (Babimost oraz Łagówek).

Moja osobista uwaga jest taka, że kiedy jest Jezus krzyżowany powinna być totalna cisza rozrywana ewentualnie stukotem przybijanych gwoździ lub ewentualnie westchnieniem, pojękiwaniem z bólu ale cichym, a nie grzmoty zbliżającej się burzy. Dlaczego? bo moim zdaniem ta burza to gniew Boga że ludzie tak z nim postąpili, to znak że był on naprawdę kimś ważnym, to tzw cisza przed burzą, przed czymś istotnym.

Dlatego po wspomnianej ciszy, po przybiciu Jezusa, po jego skonaniu, dopiero wtedy! po chwili, niespodziewanie dałabym głośny i przeszywający odgłos burzy lub huraganu - nawałnicy, która spowoduje w ludziach zdziwienie oraz strach, co niektórzy nawet podskoczą.

Tego mi brakowało w końcowej scenerii. tego bólu niebios! które kruszy wnętrze grzesznego człowieka.

Jubileusz

1998 - 2018

JUBILEUSZ 20 LAT
ISTNIENIA MISTERIUM!