Kondolencje i świadectwa

Szanowna Drużyno Misterium chcę się i ja do niej zaliczać boć grałem z Wami. Przyjmijcie mnie!

Dziękuję za informację i pamięć.
Przyjmijcie ode mnie kilka zdań o Arturze.

Reżyser Artur Piotrowski w pełni sił twórczych człowiek spokojnego charakteru, duchowo pogłębiony nie dbał o zaszczyty. Był człowiekiem skromnym, uśmiechniętym, niosącym radość i nadzieję, oddanym każdemu. Był koleżeński lubiany, ogromnie zaangażowanym w tym co robił. Można rzec żył świadomością życiowego powołania oraz misji jaką było Misterium Męki Pańskiej. Był reżyserem, twórcą i organizatorem, największego pasyjnego widowiska na świecie, wystawianego na poznańskiej Cytadeli jak również w Warszawie na Służewcu na terenach wyścigów konnych, jak i na placu Piłsudskiego Był też dokumentalistą i producentem filmowym. Asystował podczas reżyserowania filmu „Popiełuszko. Wolność jest w nas Zapamiętamy go jako człowieka o wielkim sercu i niezwykłej charyzmie

Wdzięczni za wszelkie dobro, które za pośrednictwem śp. Artura Piotrowskiego stało się naszym udziałem (ja osobiście miałem niebywały zaszczyt kilka razy zgrać u niego w Misterium), oraz udziałem licznych rzesz wiernych oglądających i przeżywających Misterium, prosimy Jezusa, aby przyjął go do grona zbawionych.

Składam najserdeczniejsze wyrazy współczucia Rodzinie i Bliskim Artura Piotrowskiego oraz całej Drużynie Misterium

Zenon Czajkowski
salezjanin Warszawa


Panie Arturze, chciałam zgłębi serca podziękować za przyjęcie mnie i mojego syna do Misterium - poznańska cytadela.

Za wszystko dziękuję za uścisk dłoni na wzajem za uśmiechał, za szczerość radość za wszystko dziękuję.

Elżbieta Howadek


W Dniu Pożegnania Artura Piotrowskiego od Poznańskiego Misterium - (chciałabym przekazać kilka słów) był to człowiek z setkami pomysłów i współtwórca jakże przecudownego dzieła Oglądalności na Cytadeli. Sercem swoim był pomysłodawcą Misterium Męki Pańskiej na Poznańskiej Cytadeli pod Dzwonem Pokoju.

Otrzymał nagrodę od ĶRRiTV na #FestiwalNNW dla projektu filmu dokumentalnego o PIĄTCE POZNAŃSKIEJ ), był człowiekiem z wieloma pasjami i wielkim sercem taki wyjątkowo cudowny i bardzo ciepłym sympatycznym charakterze , dodający dłużej otuchy a mnie nawet niekiedy przytulił JA z Arturem znałam się z DA Rocha w Poznaniu ale nie tylko : ponieważ tak wspaniałego człowieka tak cudownego poznałam przez Moją ukochaną ciocię Danutę Jakubowską).

Był człowiekiem niezwykle zapracowanym ja podziwiałam Go za to jak działał na Chwałę Bożą . ( Działał Również w Centrum Duszpasterstwa na Rocha i dzięki temu mogłam dużo rozmawiać z Arturem i kochał moją wspólnotę Ciupa - ( sób niepełnosprawnych gdzie duszpasterzem wspólnoty jest ksiądz Michał Tomiak cudowny duszpasterz i dzięki naszemu duszpasterzowi mógł się kształtować w tym dalszym dziele bożym przez jakiś czas ) i to Dzięki mojej Cioci miał tak Cudowne Duszpasterstwo ponieważ krótko mieszkał przy Serafitkach w Poznaniu) zawsze posłużył Sam Artur ciepłym słowem gdy widział że człowiek nie daje rady i zawsze powiedział: By przez życie iść z Nadzieją oraz uśmiechem takiego Go zapamiętajmy pełnego wigoru).

Cześć Jego pamięci,
Joannna Piwańska